ABC kredytu hipotecznego

Tylko nieliczne osoby mogą pozwolić sobie na sfinansowanie zakupu nieruchomości za pomocą gotówki. Zdecydowana większość społeczeństwa musi w tym celu zawrzeć umowę z bankiem, który zabezpieczy finansowanie zakupu hipoteką...

Tylko nieliczne osoby mogą pozwolić sobie na sfinansowanie zakupu nieruchomości za pomocą gotówki. Zdecydowana większość społeczeństwa musi w tym celu zawrzeć umowę z bankiem, który zabezpieczy finansowanie zakupu hipoteką nałożoną na mieszkanie lub dom. Wybór kredytu hipotecznego nie należy jednak do rzeczy łatwych. Powszechnie uważa się zresztą, że to jedna z najważniejszych decyzji finansowych w życiu przeciętnego człowieka. Aby dobrze wybrać, wpierw warto poznać, jak działa takie rozwiązanie i na co warto uważać.

Okres spłaty zadłużenia, jak i jego wartość, są zdecydowanie dłuższe niż w przypadku pożyczki gotówkowej. Ten pierwszy parametr najczęściej oscyluje wokół kilkunastu do trzydziestu lat. Na kredytobiorcy ciąży też wyższa odpowiedzialność za regularne spłacanie miesięcznych rat. Nałożona na nieruchomość hipoteka (wpis w części IV księgi wieczystej) powoduje, że w przypadku dłuższych problemów finansowych bank ma prawo zająć mieszkanie lub dom. Z tego powodu czasem warto się zastanowić, czy rozwiązanie to faktycznie w danym momencie życia jest niezbędne. Pewną alternatywą, która może uchodzić za względnie bezpieczniejszą, jest wynajem mieszkania. Czasem istnieje też możliwość najmu z przeznaczeniem kupna po danym okresie, uzgadnianym w umowie pomiędzy najemcą a właścicielem nieruchomości.

Na co uważać przy wyborze kredytu hipotecznego? Najważniejsze czynniki

Jeżeli decyzja o zakupie mieszkania lub domu finansowanym za pomocą banku zapadła, to warto przyjrzeć się dokładnie wszystkim ofertom na rynku. Na wstępie trzeba podkreślić, że w przypadku tak dużych kwot koniecznie trzeba uwzględniać propozycje faktycznych banków, tj. podmiotów posiadających licencję bankową i kontrolowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF), a nie pożyczkowych instytucji parabankowych.

Jednym z najważniejszych parametrów jest łączna stopa oprocentowania, wyrażana poprzez RRSO – Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania. Do tego doliczyć należy koszty opcjonalne banku, np. opłatę za weryfikację wniosku, jednorazowe koszty wydania środków lub prowizję. Ze względu na to, że tego typu zobowiązanie ma charakter długoterminowy, banki korzystają ze zmiennych stóp procentowych. Zdarzają się pewne wyjątki – Bank Santander oferuje oprocentowanie zmienne lub stałe w okresie pierwszych pięciu lat kredytowania. Taki kredyt hipoteczny posiada także atrakcyjną stopę RRSO – 4,26%.

W przypadku, gdy kredyt mieszkaniowy oparty jest wyłącznie o zmienne stopy procentowe (zwykle WIBOR 3M), należy mieć na uwadze ewentualny wzrost zobowiązania, które trzeba będzie spłacić. Sytuacja taka może mieć miejsce, gdy bank centralny (w Polsce – NBP) podniesie wysokość stóp procentowych, np. na skutek zmian koniunkturalnych w gospodarce. Nie można się przed tym uchronić, ale można się do tego przygotować. W tym celu nie zaleca się maksymalnie wykorzystywać zdolności kredytowej oraz pozostawić sobie jakąś poduszkę finansową na gorsze czasy, choćby nawet o wartości kilku lub kilkunastu tysięcy złotych.

Kolejnym bardzo ważnym parametrem kredytu hipotecznego jest wysokość wkładu własnego. Zwykle banki wymagają wkładu własnego kredytobiorcy co najmniej w wysokości od 5% do aż 30% wartości finansowanej nieruchomości. Im niższy wkład własny, tym niższy próg wejścia w taką inwestycję. Niestety, w tym przypadku istnieje „druga strona medalu” – niższy wkład własny oznacza często wyższe oprocentowanie. Wynika to z większej potrzeby zabezpieczenia się banku, gdyż kredytobiorca z bardzo minimalną pulą środków własnych na inwestycje oznacza większe ryzyko dla kredytodawcy.

Na podobnej zasadzie działa wybór długości okresu kredytowania. Często wybierany okres 30 lat spłaty gwarantuje niższe raty miesięczne. W takim wypadku jednak może się zdarzyć, że po kilkunastu latach nie spłaca się już faktycznego zobowiązania, a jedynie wynikające z niego odsetki. Dłuższy okres może być ułatwieniem, ale prawdopodobnie zawsze oznacza wyższe koszty łączne kredytu.

Negocjacje z bankiem przy wyborze kredytu hipotecznego

Widząc jedną ofertę, często uznaje się ją za ostateczną. W pewnym sensie banki przyzwyczajają do tego klientów także poprzez popularyzację rozwiązań i usług, z których skorzystać można przez internet w ciągu kilku minut.

Umowa kredytu hipotecznego powinna jednak wymagać od kredytobiorcy jak największych starań. Warto pamiętać, że nie jest to nienaruszalny produkt. Niektóre jego elementy, parametry, koszty lub klauzule, mogą być zmienione. Aby tak się stało, konieczne są negocjacje, których nie trzeba się bać.

Oprócz negocjowania samych kosztów i prowizji rekomendowane jest uszczegółowienie wszelkich zasad, aby jak najwięcej informacji było odgórnie zawartych w dokumencie. Ten zaś czasem może odsyłać do Tabeli Opłat i Prowizji (TOIP), zastrzegając akceptację wobec jej zmian w przyszłości. Istotne jest negocjowanie warunków ewentualnej szybszej spłaty zobowiązania lub jego nadpłacania w trakcie. Czynności te znacznie wpłyną na oszczędności kredytobiorcy.

Chociaż współcześnie staje się to truizmem, to ostatecznie trzeba podkreślić, że umowę kredytu hipotecznego koniecznie należy dokładnie przeczytać. Żaden pracownik banku nie ma prawa pośpieszać klienta w tym zakresie, ani jakkolwiek negatywnie wpływać na jego możliwości zapoznania się ze wszystkimi formalnościami. Jeżeli którykolwiek fragment dokumentu wzbudza wątpliwości, warto udać się po poradę do prawnika. Czasem taki jednorazowy koszt będzie w stanie zabezpieczyć przed np. kilkoma tysiącami złotych.

Kategorie
Wiadomości
Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

*

*

Podobne wpisy